Mamy w Polsce rynek finansowy na miarę naszych potrzeb i możliwości.

Na GPW notowane są zagraniczne spółki, działają wielkie banki inwestycyjne. Jesteśmy też monitorowani przez globalne agencje ratingowe. Przyszłość wygląda optymistycznie. Można chyba zaryzykować twierdzenie, że Polska może się poszczycić rozwiniętym rynkiem instytucji finansowych, które zapewniają zarówno funkcjonowanie gospodarki, jak i zaspokajają potrzeby ludności. Po latach transformacji ustrojowych, prawnych, a przede wszystkim rynkowych, w Polsce funkcjonuje wiele różnego rodzaju podmiotów rynku finansowego, a w niektórych segmentach, np. w sektorze funduszy inwestycyjnych, oferta jest ogromna.

Mamy sektor bankowy, ubezpieczeniowy, giełdę i wszelkiego rodzaju instytucje zapewniające sprawne działanie rynku kapitałowego oraz różne fundusze powiernicze, inwestycyjne, emerytalne. Działają firmy leasingowe, faktoringowe i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Mało kto zdaje sobie sprawę, że na terenie naszego kraju, obok międzynarodowych gigantów, działają też rodzime, tak specjalistyczne firmy jak agencje ratingowe. Nie można też zapomnieć o różnego rodzaju parabankach, instytucjach pożyczkowych i funduszach, które korzystają z luk, jakich klasyczne instytucje finansowe nie mogą, bądź nie chcą, wypełnić.

Oczywiście zawsze może być lepiej i więcej, jednak nie brakuje też głosów, że sektor finansowy jest za duży i już występuje – jak to określił prof. Paul H. Dembiński – zjawisko nadmiernej „finansyzacji” gospodarki.

Struktura polskiego sektora finansowego

Mierząc wartością aktywów, największym sektorem polskiego rynku finansowego są oczywiście krajowe banki komercyjne z oddziałami zagranicznymi – mają ok. 63 proc. rynku. Drugim co do wielkości, są aktywa zarządzane przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych – ponad 11 proc. Należy przy tym pamiętać, że ich wartość bardzo silnie skorelowana jest z koniunkturą na rynkach kapitałowych i podobnie jak one, podlega dużej zmienności. Zakłady ubezpieczeń na życie mają ok. 5 proc. udziału w rynku, zakłady ubezpieczeń osobowych i majątkowych – ponad 3 proc., a banki spółdzielcze – prawie 5 proc. Wartość aktywów klientów domów maklerskich to też prawie 5 proc., spółdzielcze kasy oszczędnościowo kredytowe mają w polskim rynku znikomy udział ok. 0,7 proc. Do niedawna istotna część aktywów – ponad 6 proc. – zarządzana była przez powszechne towarzystwa emerytalne. Jednak obecnie, w wyniku zmian dokonanych od roku 2011 pod rządami premiera Donalda Tuska, czyli de facto potężnej redukcji tego sektora i zmienności rynków, trudno jest udział tego segmentu oszacować.

Sektor bankowy

Sektor bankowy od ponad 10 lat ma się znakomicie. Ubiegły rok zakończył najwyższym w historii wynikiem finansowym – 16,23 mld zł. Rekordowe wielkości osiągnęły wartości kredytów i depozytów, jak i fundusze własne oraz aktywa sektora bankowego. Nie można zapomnieć o rekordowych dochodach z pożyczek internetowych, które są coraz lepiej spłacane zapewne za sprawą programu 500+. Nastąpiła dalsza koncentracja sektora. Pięć największych banków ma ponad 48 proc. rynku, 10 największych – 70 proc., a 15 największych podmiotów to ponad 80 proc. rynku. Według wielu ekspertów i Komisji Nadzoru Finansowego nie jest to tendencja korzystna, bo nie zapewnia odpowiedniego poziomu konkurencyjności.

Na polski system bankowy składa się obecnie 38 banków komercyjnych, w tym: 37 banków w formie spółek akcyjnych, 1 bank państwowy – BGK i 2 banki zrzeszające banki spółdzielcze. Sektor banków spółdzielczych to 563 podmioty, zrzeszone w Banku Polskiej Spółdzielczości S.A. w Warszawie oraz SGB-Banku S.A. w Poznaniu. Jeden bank spółdzielczy działa samodzielnie (KBS w Krakowie). Firm pożyczkowych jest znacznie więcej, największe to Vivus, Wonga, VIA SMA, Kredito24 (Kreditech), Ofin, Filarum.

Paradoksalnie, trzeba też powiedzieć, że sektor bankowy, a właściwie niektóre jego podmioty, znajdują się w największych od lat tarapatach. Chodzi oczywiście o sprawę kredytów hipotecznych udzielanych we frankach szwajcarskich. Banki oskarżane są wręcz o „wciskanie” tych kredytów bez odpowiedniego poinformowania klientów o konsekwencjach wynikających ze zmiany kursów walutowych i nieuprawnione zyski wynikające z przeliczenia obcych walut na złote przy spłacie rat kredytu (manipulacje spreadem). Niektórzy eksperci i politycy twierdzą wręcz, że kredyty we frankach udzielane były niezgodnie z prawem, gdyż banki nie miały odpowiedniej ilości tej waluty w swoich depozytach a umowy o te pożyczki mieszkaniowe były tak tworzone, że przed sądami wiele z nich zostaje unieważnianych. Frankowicze żądają przewalutowania kredytów po kursie z dnia zawarcia umowy i zwrotu nienależnych zysków wynikających z manipulacji spreadami. Postulaty frankowiczów popierają liczni eksperci i poważne sity polityczne. Oczywiście banki, świadome kosztów, jakie mogłyby ponieść, zorganizowały lobby obrońców ze Związkiem Banków Polskich na czele. Debata na ten temat zdominowała w ostatnim czasie dyskusję o rynkach finansowych. Rozwiązania sporu nie należy spodziewać się szybko.

Sektor usług płatniczych

Uzupełnieniem rynku bankowego jest prężnie rozwijający się sektor usług płatniczych. W Polsce działają dwie kategorie podmiotów świadczących usługi płatnicze: krajowe instytucje płatnicze (KIP) oraz biura usług płatniczych (BUP). Obecnie funkcjonują łącznie 28 KIP i 1381 BUP. Liczba i wartość transakcji dokonywanych przez KIP systematycznie rośnie, a przez BUP maleje.

Sektor ubezpieczeniowy

W Polsce działalność ubezpieczeniową prowadzi 59 krajowych zakładów ubezpieczeń: 27 zakładów ubezpieczeń na życie oraz 31 zakładów ubezpieczeń pozostałych osobowych i majątkowych oraz 1 zakład reasekuracji.

Sytuacja sektora ubezpieczeniowego jest stabilna. Odnotowano nadwyżkę środków własnych w stosunku do wymogów kapitałowych. Sektor ubezpieczeń ogółem odnotował w 2014 r. zysk techniczny równy 4,06 mld zł (niższy o 4,79 proc. w porównaniu z 2013 r.) oraz zysk finansowy równy 6,80 mld zł (niższy o 23,70 proc. niż w roku ubiegłym).

Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy jest zakup przez największego polskiego ubezpieczyciela, czyli PZU, 25,25 proc. akcji Alior Banku za 1,63 mld zt. Jakie konsekwencje dla całego rynku finansowego będzie miała ta transakcja, dopiero się przekonamy.

Sektor emerytalny

Jest to sektor, o którym w ubiegłym roku było najgłośniej. Przeprowadzona w 2014 r. reforma OFE podzieliła zainteresowanych tematem i do dziś istnieją jej zagorzali przeciwnicy, jak i zwolennicy. Co ciekawe, podział niewiele miał wspólnego z przekonaniami politycznymi. Szczególnie było to widoczne na przykładzie Platformy Obywatelskiej. Tworzona obecnie przez Ryszarda Petru nowa siła polityczna to głównie ci zwolennicy PO, którzy sprzeciwiali się zmianom w systemie emerytalnym, określając je jako „nacjonalizację”, „upaństwowienie”, jeśli nie wręcz „grabież” prywatnych środków zgromadzonych na kontach Otwartych Funduszy Emerytalnych poprzez przekazanie ich do ZUS.

W Polsce działa dziś 12 otwartych funduszy emerytalnych (OFE) i tyle samo zarządzających nimi powszechnych towarzystw emerytalnych (PTE).

Od 1 lipca 2014 r. składki do OFE odprowadzane są tylko dla osób, które złożyły odpowiednią deklarację w ZUS (deklarację w tym zakresie złożyło ok. 15 proc. członków OFE). Składki pozostałych członków OFE i osób podlegających ubezpieczeniom społecznym, które nie przystąpią do OFE, będą od tego czasu ewidencjonowane na indywidualnych kontach w ZUS.

Przekazanie do ZUS części aktywów OFE nie było jedyną konsekwencją wprowadzenia w życie nowych regulacji prawnych, jakie zaczęły obowiązywać w roku 2014. Aktywa OFE zmniejszyły się także o 3,7 mld zł w związku ze stopniowym przekazaniem do ZUS środków członków, którym do osiągnięcia wieku emerytalnego brakowało mniej niż 10 lat.

Niesprzyjająca koniunktura na rynku finansowym nie pozwoliła sektorowi OFE na osiągnięcie zysku w 2014 r., wypracowany wynik finansowy OFE był nieznacznie ujemny i wyniósł-147,6 min zł. Odnotowana strata jest nieznaczna, biorąc pod uwagę to, że wartość aktywów OFE w styczniu 2014 r. oscylowała wokół 300 mld zł, a w okresie od lutego do grudnia 2014 r. wokół 150 mld zł. Stopy zwrotu OFE w 2014 r. zawierały się w przedziale między -0,9 proc. a 2,3 proc., zaś średnia stopa zwrotu osiągnęła poziom 0,8 proc. Ubytek aktywów spowodowany powyższymi czynnikami został częściowo ograniczony przez składki przekazane przez ZUS, których wartość w 2014 r. wyniosła 8,3 mld zł.

Rynek OFE charakteryzuje się dużą koncentracją aktywów. 2 największe podmioty: Aviva OFE Aviva BZ WBK i MetLife OFE (dawniej Amplico OFE) mają ponad 46 proc. aktywów. A połowa największych prawie 80 proc. rynku.

Rynek ubezpieczeń emerytalnych uzupełniają Pracownicze Fundusze i Towarzystwa Emerytalne (4 podmioty) oraz Dobrowolne Fundusze Emerytalne (9 podmiotów).

Rynek kapitałowy

Rynek kapitałowy jest niewątpliwie jednym z największych osiągnięć polskiej transformacji ostatniego ćwierćwiecza. Prężnie działająca giełda, duża liczba podmiotów prowadzących działalność maklerską, ciągle wzrastająca liczba emitentów i inwestorów. Bardzo wiele przedsiębiorstw pozyskało dzięki rynkowi kapitałowemu środki na rozwój.

Istotną częścią infrastruktury rynku kapitałowego jest Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych SA (KDPW). Jest centralną instytucją odpowiedzialną za prowadzenie i nadzorowanie systemu depozytowo-rozliczeniowego w zakresie obrotu instrumentami finansowymi w Polsce. Krajowy Depozyt pełni również funkcję giełdowej izby rozrachunkowej, repozytorium transakcji. Ponadto KDPW tworzy i prowadzi obowiązkowy system rekompensat, w celu gromadzenia środków na wypłaty w przypadku, gdy dom maklerski nie jest w stanie wykonać ciążących na nim zobowiązań wynikających z roszczeń inwestorów.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych i fundusze inwestycyjne

Sektor funduszy inwestycyjnych jest drugim co do wielkości aktywów sektorem polskiego rynku finansowego. Można chyba zaryzykować twierdzenie, że jest to ta część rynku finansowego, która w Polsce rozwinęła się najbardziej. Oferta jest przebogata. Działa u nas 59 Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, które zarządzają ok. 700 funduszami inwestycyjnymi. Sytuacja tego rynku charakteryzuje się dużą zmiennością, która wynika zarówno ze zmian strukturalnych, jak i sytuacji na rynkach, głównie kapitałowych. Z pośrednictwa funduszy korzystają dziś również inwestorzy, którzy 20 lat temu uważaliby takie postępowanie za dyshonor. Wynika to oczywiście z rozwoju rynków finansowych, które obecnie są trudne do przeanalizowania dla pojedynczych osób. Największą grupę stanowią zamknięte fundusze inwestycyjne – ok. 600 podmiotów. Ale dostępne są też otwarte fundusze inwestycyjne, jak i otwarte specjalistyczne fundusze inwestycyjne, Za pośrednictwem funduszy można inwestować na różnych rynkach, zarówno w kraju, jak i w wielu miejscach za granicą.

Ten krótki przegląd instytucji finansowych pozwala stwierdzić, że mamy w Polsce rynek na miarę naszych potrzeb i możliwości. Na GPW notowane są zagraniczne spółki, działają też wielkie banki inwestycyjne. Jesteśmy też monitorowani przez globalne agencje ratingowe. Przyszłość wygląda optymistycznie.

Źródła

GPW – WIG Banki – https://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=WIG-BANKI

Polski Związek Instytucji Pożyczkowych – PZIP – https://pzip.pl/

Sektor pozabankowy w Polsce – lista firm – http://15minut.online/pozyczki-przez-internet

KIP – Krajowe Instytucje Płatnicze – https://www.knf.gov.pl/knf/pl/komponenty/img/Informacja_o_sytuacji_KIP_i_BUP_I_kw_2017-prezentacja_58295.pdf

Rejestr Usług Płatniczych – https://erup.knf.gov.pl/View/faces/subjectsList.xhtml

Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych – http://www.kdpw.pl/pl/Strony/Home.aspx

Dodaj komentarz