Benzyna, ubezpieczenia OC, AC – drożeje eksploatacja samochodu.

Ceny paliw ostatnio wzrosły do absurdalnego poziomu, chyba najwyższego w historii, a będzie raczej tylko jeszcze gorzej. Dodatkowo jakby tego było mało rząd chce dołożyć kolejny podatek paliwa, który spowoduje wzrost ceny paliwa o kolejne 10 gr na litrze.

Ubezpieczenia również co roku drożeją. Nie tylko w ramach ogólnych podwyżek w skali kraju, ale także wynikającej ze strategii cenowej towarzystw ubezpieczeniowych ceny polis co roku są wyższe. Polityka cenowa ubezpieczycieli zakłada podnoszenie jego ceny co roku. W przypadku samochodów w leasingu wzrost ceny za odnowienie ubezpieczenia potrafi zwalić z nóg. W przypadku prywatnych właścicieli samochodów odnowienia ubezpieczenia AC i OC nie drożeją aż tak drastycznie w stosunku do poprzedniego roku, ale również coroczny wzrost ceny ubezpieczenia jest odczuwalny i irytujący.

licznik w samochodzie

Można sobie z tym poradzić zmieniając ubezpieczyciela. Co roku byłby to uciążliwe, ale co kilka lat można poświęcić trochę czasu i gdy cena ubezpieczenia jest już naszym zdaniem znacznie zawyżona, to po prostu wypowiadamy umowę z dniem wygaśnięcia polis i zmieniamy na nowe ubezpieczenie. Zabawa zaczyna się od nowa – nowy ubezpieczyciel również będzie nam podnosił cenę ubezpieczenia co roku, ale zaczyna z niższego poziomu. Po jakimś czasie znowu możemy go zmienić na innego. Ważne jednak, żeby wypowiedzieć umowę ubezpieczenia najpóźniej 1 dzień przed wygaśnięciem aktualnej polisy. W innym wypadku zostanie odnowiona automatycznie, a ubezpieczyciel będzie nas ścigał za niezapłaconą składkę. Jeżeli wcześniej wykupimy ubezpieczenie w innej firmie, bez wypowiedzenia w dotychczasowej, to będziemy musieli zapłacić za dwa ubezpieczenia.

Źródło: https://tcubezpieczenia.pl

Ubezpieczenia samochodów są czasem bardziej skomplikowane niż złożone produkty finansowe. Jest to trochę absurdalne, ale tak to wygląda niestety. Najgorzej mają posiadacze samochodów w leasingu, bo tam za zamianę ubezpieczyciela zapłacimy opłatę w wysokości kilkuset złotych. Jednak przy droższych autach i tak czasem może być to opłacalne i warto ponieść tę opłatę. W przypadku samochodów w leasingu, bardzo często w drugim lub trzecim roku następuje drastyczny wzrost ceny ubezpieczenia. Zwykle również można sobie z tym poradzić, ale jest z tym więcej zachodu niż w przypadku osób prywatnych. Trzeba poinformować leasing, że chcemy zmienić ubezpieczeni, zwykle wtedy ubezpieczyciel, który ma podpisaną umowę z leasingiem obniży nam swoją stawkę. Najlepiej jak przedstawimy im ofertę jakiejś innej firmy, wtedy na tej podstawie możemy otrzymać podobną stawkę, do tej którą znaleźliśmy na własną rękę.

O ile z ubezpieczeniem możemy jeszcze coś zdziałać, to z cenami paliwa już nic nie zrobimy, bo są od nas niezależne. Przypuszczalnie pozostanie nam niedługo przerzucać się na rowery. Gorzej jak ktoś ma 30 km do pracy albo więcej.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że jak drożeje benzyna to wszystko drożeje, ze względu na wzrost kosztów transportu. Także może trochę to potrwa, ale raczej możemy się spodziewać, że wszystko będzie droższe, a pensje wcale nie rosną jak to mówią w telewizji.

Leasing samochodu nie zawsze tani nie zawsze najlepszy