Dzisiaj jest inaczej?

Jak pewnie większość ludzi, lubię czasem oglądać filmy. Ostatnio oglądałam kilka historycznych i naszła mnie taka refleksja. Dawno temu w różnych czasach np. średniowiecza, przykładowo w Anglii , w Polsce, we Francji itp, kiedy był podział na panów, chłopów, mieszczan i innych, to świat tamten jawił mi się jako pełen przemocy silniejszego nad słabszym, wykorzystywania, kłamstwa i ciągłej walki o pieniądze, władzę, ziemię, kosztem najbiedniejszych. Kiedy to oglądam to sobie myślę, jakie to niesprawiedliwe, jak tak można, jakie zacofanie, wykorzystywanie, skandaliczne postępowanie i wyzysk. W ogóle nie szanowało się praw jednostki, wszechobecna korupcja i coś za coś czyli qui pro quo! Jak ludzie mogli tak, żyć?! Przecież mogli zrobić to czy tamto. Ale oni się bali. Mało było wykształconych osób i wiedza była naprawdę bogactwem. Stąd też trudne jej osiągnięcie, bo wykształceni i bogacze wiedzieli, że wiedza jest dla ludności wyzwoleniem i lepiej trzymać ludzi w szachu jeśli ich horyzonty są niewielkie. Myśląc sobie tak o tych ludziach jacy oni biedni itp. nagle zdałam sobie sprawę, że właściwie dzisiaj jest podobnie. Jasne, że zmieniły się realia życia. Co zresztą daje złudzenie, że tamte niegdysiejsze czasy odeszły bezpowrotnie. Jednak tak nie jest; zmienił się czas, realia, ale schemat pozostał ten sam. Nadal najważniejsza jest władza i pieniądze. Nadal najbiedniejsi są wyzyskiwani i ma się ich za nic, ale są bardzo potrzebni, bo bez biednych nie byłoby bogatych. Wtedy ludzie żyli w niewiedzy ze względu na oczywisty, słaby przepływ informacji i to ich często gubiło. Dzisiaj, natychmiastowy przepływ informacji jest niewyobrażalny, ale skutek tego jest podobny jak niegdyś jej brak. Okazuje się bowiem, że skoro już szybko coś można przekazać to trzeba zrobić to tak, żeby odbiorcy, albo reagowali tak jak nadający informację chce, albo, żeby tak ją zafałszować, że nie będzie wiadomo co jest prawdą. Dawniej ludzie mieli ograniczony dostęp do lekarzy i leczenia, a dzisiaj niby dostęp jest większy, ale też wcale nie taki prosty jeśli wziąć pod uwagę np. kolejki do specjalistów. Ktoś kto kiedyś miał odwagę porwać się na władzę był naprawdę człowiekiem nietuzinkowym. Dzisiaj można wszystko szybciutko ukrócić bez większego zamieszania. A ludzie nie chcą być bohaterami, bo wolą spokojne i wygodne życie. Albo wolą się nie wychylać, bo się boją. Właściwie to czego się boją? Zwyczajnych rzeczy, że będzie im jeszcze gorzej niż obecnie.

Autor: Szelka

7 komentarzy

  • Johny_Bravo

    Bardzo fajnie piszesz Szelko. Podoba mi się Twój bardzo przystępny język oraz styl. Sam staram się pisać podobnie. Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Pozdrawiam

  • Sidatha Gotama

    Zgadzam się świetnie napisane, popieram Twój pogląd w 100 % to jest to samo co było kiedyś jednak ubrane w nową formę…
    Czasami wydaje mi się że ten świat zatacza wciąż koło wg określonych zasad ,jedną z nich jest wyzysk bogatych nad biednymi , miejmy nadzieje że jest droga wyjścia z tego koła niesprawiedliwości i ucisku.

  • KIKA

    JESTEM PRZERAŻONA PRZYSZŁOŚCIĄ NOWYCH POKOLEŃ CO ICH CZEKA.POWRÓT DO ŚREDNIOWIECZA?KLASA PANÓW I PLEPS!!!CO NAM CHCĄ ZGOTOWAĆ CI KTÓRYM ZAUFALIŚMY O ZGROZO!!!!.CI KTÓRZY MAJĄ I TAK DOŚĆ KIEDY SIĘ W KOŃCU NAŻRĄ.TO PRZYKRE ŻE TO POLSKI ŻYD ZAŁOŻYŁ GRUPĘ BILDENBERGA. PRZECIEŻ TO POLACY ICH CHRONILI NAJBARDZIEJ.ALE ZACZNĘ BYĆ ANTY-SYJONISTKĄ BO MAM TEGO DOŚĆ

  • KIKA

    TU POTRZEBNY JEST ZRYW ŚWIATOWY CZYLI WOJNA ALE NIE PRZECIW BIEDNYM CYWILOM LECZ PRZECIW CIEMIĘŻYCIELOM. ŚWIATOWYM BANKOM,GLOBALIZACJI ,CORPORACJOM,NIC NIE DZIEJA SIĘ BEZ PRZYCZYNY,NALEŻAŁO BY ZLIKWIDOWAĆ WROGIE DZIAŁANIE OWEJ GRUPY, GRUPY BILDENBERGA UTWORZYĆ KONT GRUPĘ „SPRAWIEDLIWYCH” ABY OSŁABIĆ DZIAŁANIE ŻYDÓW.NIECH KAŻDY KRAJ RZĄDZI SIĘ WŁASNYMI PRAWAMI,INGERENCJA OBCYCH MOCARSTW DO SUWERENNOŚCI PAŃSTW NICZEGO DOBREGO JESZCZE NIE WNIOSŁA

  • W.

    Wyłącz Caps Locka, bo nie da się tego czytać!

  • Szelka

    Dzięki Johny_Bravo, miło to słyszeć. Też pozdrawiam i miłego dnia.

  • Szelka

    Niestety myslę, ze taka sytuacja potrwa. Tego nie mozna tak łatwo zmienić, bo właśnie jest bardzo mocno zakorzenione w systemie. Ale może kiedyś..

Dodaj komentarz