Miała być dekomunizacja a została komuna. Jakie wybory takie decyzje. Skandal

Aparatczyk KPP zamiast polskiego bohatera.

Po decyzji władz Warszawy o odwróceniu procesu dekomunizacji ulic, na tablice wracają starzy, komunistyczni patroni.
Na Bemowie nie będzie już ulicy bohaterskiego Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Teraz jedna z warszawskich ulic znów będzie nosiła imię Wacława Szadkowskiego – członka KPP, PZPR, zastępcy komendanta Centrum Szkolenia Oficerów Polityczno-Wychowawczych w Łodzi.Zdejmuje się nazwy ulic bohaterów narodowych walczących o Wolną Polskę a zawiesza nazwiska komunistów, wrogów Polski sługusów Rosji – brawo nowa komuna !

Przypomnę kto jest kim :

Wacław Szadkowski (1900-1967) w wieku 28 lat wstąpił do nielegalnej partii komunistycznej, dążącej do likwidacji Polski i jej przyłączenia do Związku Radzieckiego. Podczas II wojny światowej walczył po stronie radzieckiej.

To tylko wstęp, by głupio nie wyglądało, gdy powstaną ulice: Trzaskowskiego, Gronkiewicz Waltz, Owsiaka czy Biedronia a może Stalina, Armii Czerwonej, itp.

Jakie wybory takie późniejsze decyzje. Warszawiacy wybrali więc mają co chcieli  !

Dodaj komentarz