Ochrona dzieci przed niebezpieczeństwami w sieci

Temat ochrony naszych dzieci i młodzieży powraca jak bumerang. Można się rozpisywać na ten temat bardzo dużo i szczegółowo. Ja postanowiłam ten temat skrócić do minimum, do spraw wg mnie najistotniejszych. Korzystanie z internetu przez dzieci powinno być kontrolowane przez rodziców, aż do momentu w którym młody człowiek, będzie posiadał zdolność do realnego oceniania sytuacji. Kiedy posiądzie umiejętność do wyciągania wniosków i łączenia faktów z wiedzą o różnych zachowaniach społecznych, a przez to internetowych, będziemy mogli dać mu większą swobodę i mniejsze kontrolowanie treści internetowych. Do tego potrzebna jest intensywna i rozsądna komunikacja z dzieckiem.

Poruszanie w rozmowach tematów dotyczących różnych sfer życia człowieka. Jeśli ktoś zakwestionuje moje słowa co do kontroli dzieci w temacie internetu jako naruszanie ich prywatności, a może wręcz wolności osobistej to wyjaśniam, że nie chodzi tu o natarczywą inwigilację, ale o dozór i wskazywanie drogi, która pozwoli im odkrywać dobrodziejstwo internetu, nie narażając ich na nieprzyjemne przeżycia. Poza tym ma to być konstruktywna kontrola, mająca na celu ochronę i ewentualne „złe” skutki takiego postępowania są o wiele mniej szkodliwe niż przeżycie przez nasze dziecko „napaści” internetowej. Kto słyszał o takich przypadkach, wie o czym mówię. Ponieważ psychika dorosłego miałaby kłopot po takim zdarzeniu, natomiast w psychice dziecka takie wydarzenie może uczynić wręcz spustoszenie.

Oprócz rozmów, warto pomyśleć o zabezpieczeniu komputera z którego naszego dziecko będzie korzystało z internetu. Nie chodzi o programy antywirusowe, lecz o zadbanie o to by wykluczyć dostęp z tego komputera do nieodpowiednich dla dziecka treści. Taka cenzura na pewno dziecku nie zaszkodzi a może ochronić je przed „złymi” treściami.
Taką cenzurę pozwalają wprowadzić ogólnodostępne i darmowe dodatki do przeglądarek internetowych (np. ProCon Latte Content Filter dla przeglądarki Firefox, każda przeglądarka powinna mieć w opcji ochronę dostępu, lub możliwość instalacji dodatków spełniających to zadanie). Są one łatwe w instalacji i konfiguracji, można dzięki nim blokować wyświetlanie nieodpowiednich dla dzieci stron, wpisując ich adresy, lub wpisać konkretne wyrazy i zwroty, blokując strony które zawierają je w treści.
Oczywiście nie gwarantuje to 100% bezpieczeństwa że dziecko nie trafi na nieodpowiednie treści, więc jeśli nasze dziecko już musi korzystać z internetu rozmawiajmy, edukujmy, pilnujmy.

4 wypowiedzi

  1. KIKA napisał(a):

    TU MUSZE SIĘ ZGODZIĆ ,JEST PODOBNIE KIEDY MAMY GOŚCI A DZIECIAKI OTWIERAJĄ GĘBY SZEROKO I SŁUCHAJĄ O CZYM TO DOROŚLI TAK DYSKUTUJĄ .SĄ PEWNE GRANICE KTÓRYCH NIE WOLNO PRZEKROCZYĆ.

  2. Vulpes Hominidae napisał(a):

    Najlepszym zabezpieczeniem jest wychowanie, nawet jeśli wychowanie tego czy innego rodzaju nigdy nie będzie doskonałe, ale uważam że to podstawa. Szczególnie wychowanie dążące do tego by dziecko samo potrafiło myśleć, oceniać itd. Współczesne media w naszym życiu są nieuniknione, ale zamiast z nimi walczyć lub ich unikać, należy nauczyć się korzystać z nich z rozsądkiem, na tyle na ile można.

  3. hybrid napisał(a):

    do systemu operacyjnego windows można doinstalować narzedzie „Kontrola rodzicielska”, które blokuje dostęp do stron pornograficznych i innych niewskazanych młodocianym, można też zmodyfikować zawartość pliku c:\windows\system32\drivers\etc\hosts <–tam mozna podac adresy stron których nie życzymy sobie aby przeglądarka otwierała. Ale najważniejszy jest dozór, trzeba po prostu sie interesować co dziecko robi przy komputerze oceniac zagrozenie i ograniczac dostęp-czyli najważniejsze to zainteresowanie rodzica, najczęściej jednak bywa że rodzice zadowoleni sa z komputera bo moze ich zastąpić kiedy zmęczeni wypoczywają po pracy. Radził bym jednak zwrócić szczególną uwagę na to co dzieci oglądają w telewizorach, nie od dziś wiadomo że w telewizji aż roi się od przekazów podprogowych, wielokrotnie już ktoś udowadniał że tak jest a rosyjscy psycholodzy nawet opisali zjawisko proszę poszukać na Youtubie jaki wpływ TV ma wywierać na dzieci i jaki efekt będzie w ich późniejszym wieku, mam też przyczyny aby sądzić że TV i gry komputerowe w dużym stopniu przyczyniają się do nadpobudliwości u dzieci, hamowania rozwoju intelektualnego i zachowań aspołecznych. Drodzy rodzice zdecydowaliście się mieć dzieci to i zajmijcie się ich wychowywaniem, idzcie do lasu na piknik, sanki narty rozwijajcie u nich zainteresowania rozwijajcie zdolności manualne i umysłowe poprzez zabawę, lepiej ulepić ludka z plasteliny niż zabić 2k zombie w komputerze!!!

  4. Szelka, napisał(a):

    Jeżeli dzieci sa narażone na reklamę podprogową to my również. Nie używam telewizora, ale filmy w necie tez mogą przekazywac jakies treści drogą podprogową. Informacje , do których dotarłam są takie, że wobec działania podprogowego jeteśmy bezbronni. Czy tak jest naprawdę?

Dodaj komentarz